Komentarz rynkowy UNIQA TFI 12.08.2026

Jeszcze kilka tygodni temu wiele mówiło się o tym, jak duże znaczenie dla dalszych losów amerykańskiej giełdy będzie miał sezon wynikowy. Poprzeczka od początku była zawieszona bardzo wysoko. Pod koniec czerwca analitycy FactSet oczekiwali, że spółki z indeksu S&P 500 wykażą wzrost zysków na poziomie 23,1% r/r. Ambitnie!

Tymczasem rzeczywistość sprawiła, że nawet najwięksi optymiści mogli uznać swoje różowe okulary za zbyt zachowawcze. Według danych FactSet, przy 88% spółek z S&P 500, które opublikowały już wyniki za II kwartał 2026 r., dynamika zysków wynosi imponujące 50,4% r/r. Jeśli wartość ta utrzyma się do końca sezonu, będzie to najwyższe tempo wzrostu zysków od II kwartału 2021 r. Amerykańskie spółki nie tylko przeskoczyły wysoko zawieszoną poprzeczkę, ale zrobiły to z naprawdę dużym zapasem. Takiego skoku nie powstydziłby się nawet sam Armand Duplantis.

Skala pozytywnych zaskoczeń również robi wrażenie. Aż 86% spółek pobiło oczekiwania dotyczące zysku na akcję (EPS), a 76% przekroczyło prognozy przychodowe. Co równie istotne, wszystkie 11 sektorów indeksu S&P 500 raportuje obecnie wyższe zyski, niż zakładano jeszcze pod koniec czerwca. Krótko mówiąc: poprawa nie ogranicza się wyłącznie do kilku największych spółek technologicznych.

Warto jednak zaznaczyć, że na rekordową dynamikę wzrostu zysków istotny wpływ miały wyniki Amazonu i Alphabetu. W ich przypadku znaczącą rolę odegrały efekty związane z inwestycjami kapitałowymi, w szczególności ekspozycją na Anthropica. Nie mówimy więc wyłącznie o poprawie rentowności podstawowej działalności operacyjnej. Jednocześnie nawet po wyłączeniu tego efektu dynamika wzrostu zysków dla indeksu wyniosłaby około 28,8% r/r.

Bardzo dobrze radzi sobie tzw. Wspaniała Siódemka. Na szczególną uwagę zasługuje Microsoft, którego wyniki ponownie pokazały, że inwestycje w sztuczną inteligencję zaczynają coraz wyraźniej przekładać się na realne przychody. Spółka przedstawiła lepsze od oczekiwań wyniki oraz przyspieszenie wzrostu biznesu chmurowego Azure. Rynek odpowiedział entuzjastycznie, a kapitalizacja firmy wzrosła w ciągu kilku sesji o setki miliardów dolarów.

To o tyle ważne, że jeszcze niedawno wielu inwestorów zadawało sobie pytanie, czy astronomiczne nakłady na infrastrukturę AI kiedykolwiek zaczną się zwracać. Pierwsze odpowiedzi są coraz bardziej przekonujące…

Oczywiście dla inwestorów są to bardzo dobre wiadomości. W krótkim terminie trudno szukać argumentów przeciwko amerykańskiemu rynkowi akcji. Problem polega jednak na tym, że każda kolejna seria świetnych wyników automatycznie podnosi oczekiwania na przyszłość. Innymi słowy, im wyżej zawieszona jest poprzeczka, tym trudniej będzie ją później przeskoczyć.

To szczególnie istotne w sytuacji, gdy wyceny amerykańskich akcji nadal pozostają powyżej historycznych średnich. Zdaje się, że rynek wycenia nie tylko dobre wyniki, ale... świetne. A to naturalnie oznacza, że przestrzeń do rozczarowań rośnie.

Autor: Mateusz Myśliwiec, analityk rynku funduszy inwestycyjnych w UNIQA TFI.


Informacja o ryzyku inwestycyjnym
Każda inwestycja w instrumenty finansowe obarczona jest ryzykiem inwestycyjnym, które obejmuje: ryzyko operacyjne, ryzyko rynkowe, ryzyko kredytowe, ryzyko stóp procentowych, ryzyko walutowe i ryzyko prawne. Ponadto fundusze zdefiniowanej daty (PPK) zarządzane przez UNIQA TFI S.A. nie gwarantują realizacji założonego celu inwestycyjnego. Wyniki inwestycyjne, które odnoszą się do wyników historycznych nie gwarantują osiągnięcia podobnych rezultatów w przyszłości.


Kontakt dla mediów