Komentarz rynkowy UNIQA TFI 08.10.2026

Zaskoczeń (tych dużych) nie było. Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe bez zmian. Stopa referencyjna nadal wynosi 3,75%. Podwyższona inflacja, utrzymująca się w okolicach 4%, najwyraźniej nie stanowi obecnie większego problemu dla Rady. W komunikacie zwrócono uwagę, że istotna część wzrostu cen wynika z wyższych cen paliw. Trudno się z tym nie zgodzić.

Obecnie kluczowe wydaje się jednak nie tyle samo jutrzejsze wystąpienie prezesa Glapińskiego, ile listopadowa projekcja makroekonomiczna. To właśnie ona powinna dać odpowiedź na pytanie, jak RPP ocenia ryzyka inflacyjne w kolejnych kwartałach. Oczywiście nie można wykluczyć, że prezes Glapiński po raz kolejny zaskoczy rynek. Niezależnie od tego, czy będzie to ton bardziej gołębi, czy jastrzębi.

Jedno wydaje się jednak pewne: droga do niższych rentowności będzie wyboista. Wobec utrzymującej się presji inflacyjnej i globalnego wzrostu rentowności obligacji trudno dziś oczekiwać ich szybkiego spadku.

W tym kontekście szczególnie ciekawie wygląda sytuacja w Stanach Zjednoczonych i we Francji. Po pierwsze, z wrześniowego protokołu Fed wynika, że wszyscy członkowie Komitetu poparli ostatnią podwyżkę stóp procentowych. Jeszcze istotniejsze jest jednak to, że większość decydentów opowiada się za dalszym zacieśnianiem polityki pieniężnej w 2026 r.

Jeszcze tydzień temu wiedzieliśmy, że amerykańska gospodarka pozostaje relatywnie mocna, a inflacja nadal stanowi problem. Nie mieliśmy jednak pełnego obrazu sytuacji na rynku pracy. Ostatnie dane okazały się wyraźnie słabsze od oczekiwań. Tempo wzrostu zatrudnienia w sektorze pozarolniczym spowolniło, a stopa bezrobocia wzrosła. Innymi słowy, przez złe dane makroekonomiczne rynek otrzymał chwilowo dobre informacje. Inwestorzy ograniczyli bowiem przekonanie, że kolejna podwyżka stóp nastąpi już na najbliższym, październikowym posiedzeniu Fed.

Nie zmienia to jednak faktu, że inflacja prawdopodobnie pozostanie czynnikiem skłaniającym Rezerwę Federalną do utrzymywania restrykcyjnego nastawienia. W efekcie rentowności amerykańskich obligacji pozostają na bardzo wysokich poziomach. Dziesięciolatki przekroczyły już 5,3%.

W tym kontekście obserwujemy również prawdziwy rollercoaster na europejskim rynku długu, szczególnie we Francji. Rentowności tamtejszych obligacji 10-letnich wzrosły do poziomów niewidzianych od ponad dwóch dekad. Inwestorów niepokoją przede wszystkim wysokie deficyty budżetowe, słabe perspektywy wzrostu gospodarczego oraz konieczność przeprowadzenia, lekko mówiąc, niepopularnych reform fiskalnych. Gospodarka rozwija się powoli, a jednocześnie presja na ograniczanie wydatków publicznych rośnie. Taka mieszanka sprzyja wzrostowi napięć społecznych i utrzymuje podwyższoną premię za ryzyko na rynku obligacji.

Na razie próżno szukać oznak szybkiej stabilizacji. Niezwykle trudno jest połączyć wysoki deficyt, słaby wzrost gospodarczy i społeczną akceptację dla koniecznych reform. Najboleśniej przekonują o tym płonące ulice francuskich miast…

 

Autor: Mateusz Myśliwiec, analityk rynku funduszy inwestycyjnych w UNIQA TFI.


Informacja o ryzyku inwestycyjnym
Każda inwestycja w instrumenty finansowe obarczona jest ryzykiem inwestycyjnym, które obejmuje: ryzyko operacyjne, ryzyko rynkowe, ryzyko kredytowe, ryzyko stóp procentowych, ryzyko walutowe i ryzyko prawne. Ponadto fundusze zdefiniowanej daty (PPK) zarządzane przez UNIQA TFI S.A. nie gwarantują realizacji założonego celu inwestycyjnego. Wyniki inwestycyjne, które odnoszą się do wyników historycznych nie gwarantują osiągnięcia podobnych rezultatów w przyszłości.


Kontakt dla mediów